Gwarancja komisowa na auto używane – pic na wodę

Praktycznie co drugi większy sprzedawca aut używanych czy komis samochodowy w Polsce zachęca do zakupu, oferując gwarancję na auto używane. Czy warto z niej skorzystać? Sprawdź, co sądzę na temat gwarancji komisowych oraz dlaczego jest to swojego rodzaju mit, o którym przypominam podczas inspekcji aut dla swoich Klientów.
Gwarancja komisowa na auto używane
Gwarancja jak z salonu na kilku lub kilkunastoletnie auto z komisu? Przeglądając oferty komisów, można zauważyć, że często za niewielką dopłatą lub nawet wliczoną w cenę samochodu kwotę można uzyskać gwarancję obejmującą szereg elementów pojazdu. Na papierze taka gwarancja wygląda obiecująco i obejmuje m.in.:
– Awarie silnika
– Usterki skrzyni biegów
– Problemy z zawieszeniem czy elektroniką
Według ogłoszeń i zapewnień, w razie problemów Klientowi przysługuje pomoc drogowa i pokrycie kosztów napraw. Czy jednak rzeczywistość pokrywa się z obietnicami?
Niestety, często okazuje się, że te gwarancje to „pic na wodę”. Większość takich ubezpieczeń ma szereg wykluczeń – np. limity na naprawy są ustalone na bardzo niskim poziomie (niskie koszty na robociznę i części), a koszty ekspertyzy, zwykle pokrywane przez kupującego, są odliczane od limitu. W praktyce więc te gwarancje są mało warte i nie pozwalają na naprawę auta, gdy faktycznie przydarzy się awaria.

Kuriozalnym przykładem jest oferta jednego z większych sprzedawców aut używanych w Polsce (celowo nie podaję nazwy). Gwarancja obejmuje kilka elementów, ale jeśli awaria jednego z nich spowoduje usterkę innej części, która nie jest objęta ochroną, to… zwrot kosztów nie przysługuje! Brzmi absurdalnie, prawda? Nie tak powinna działać gwarancja, nie ważne, czy to na auto czy na cokolwiek innego.
Nie twierdzę, że wszystkie gwarancje oferowane przez komisy samochodowe są bezwartościowe, ale w większości przypadków nie spełniają oczekiwań, dlatego zalecam dokładnie przeczytać regulamin takiej gwarancji przed jej zakupem.
Dlaczego komisy oferują gwarancje na samochody?
To proste – działa tu efekt psychologiczny i marketing. Skoro komis oferuje gwarancję, wydaje się, że auto jest w dobrym stanie i jesteśmy „chronieni”. Ale wcale tak być nie musi! Każdy używany samochód, nawet z „dożywotnią” gwarancją, trzeba dokładnie sprawdzić przed zakupem, bo gwarancja może okazać się tylko chwytem marketingowym i w razie potrzeby – nie zadziałać. Dlatego jeżeli masz doświadczenie i wiedzę na temat aut, dokonaj dokładnej inspekcji przed zakupem, a jeżeli nie masz takiej wiedzy – zapraszam, oferuję pomoc w sprawdzeniu aut używanych Trójmiasto, Pomorskie – na Twoje zlecenie dokładnie sprawdzę auto, którym się interesujesz a także przeanalizuję warunki ewentualnej oferowanej gwarancji komisowej.
Zapraszam do przeczytania innych porad i artykułów na blogu:
- System ESP w aucie – co to jest i za co odpowiada? Awaria ESP – przyczyny

- Auto sportowe do 100 tys. zł – jakie wybrać? Oto propozycje najlepszych samochodów sportowych

- Auto z USA – jakie sprowadzić? Czy import samochodu z Ameryki jest opłacalny? Jak sprawdzić samochód z USA przed zakupem?

- Motocykl spala olej silnikowy – przyczyny. Jak sprawdzić, czy motocykl bierze olej?

- Toyota – najgorsze silniki benzynowe i diesla. Silnik 1.33 Dual VVT-i, 1.8 VVT-i, 1.6/2.0 D-4D (BMW N47), 2.0 D-4D CD – sprawdź wady, spalanie, usterki

- Jakie auto do miasta kupić? Samochody miejskie segmentu A i B

- Silnik 1.0 TCe – Renault, Dacia i Nissan – wady, zalety, opinie, spalanie, rozrząd

- Silnik KIA/Hyundai – 1.5 T-GDI Smartstream – wady, zalety, spalanie, rozrząd, opinie

- Jakie auto pali najmniej? Ranking najbardziej ekonomicznych samochodów osobowych (benzyna i diesel)

